Kraina grzmiącego smoka

Prolog 2016-09-29 Budzę się nad Baku, akurat kończy się Kaukaz. Skończyło się też działanie wina więc jeszcze kilka męczących godzin lotu. Czuję lekki dreszcze emocji przelatując najpierw nad terytorium Iranu, a potem idealnie nad Kabulem. To wciąż jest mało stabilny […]