Dziennik z Indochin

Bangkok 2008-01-30 Budzę się nad Birmą, samolot już obniża lot. Niedługo potem podchodzimy do lądowania w Bangkoku, którego terminal przypomina ogromną ośmiornicą z mackami rozrzuconymi na wszystkie strony. Pierwsze wrażenie to ogromne portrety przeciętnie wyglądającego mężczyzny w okrągłych okularach. Portrety […]