Goryle we mgle

Kigali 2015-12-28 Lądujemy z opóźnieniem. Jest już prawie trzecia w nocy, ale na zewnątrz ciepło i mokro. Lotnisko raczej malutkie i załatwianie wiz idzie sprawnie. Mamy też wszystkie bagaże i znajdujemy umówionego kierowcę Martina. Rzeczowy i sympatyczny – będzie OK. […]